Długie szyje
Tatuowanie, malowanie, nacinanie, przekłuwanie, piłowanie, wybijanie przednich zębów.. wszystko to homo sapiens od tysięcy lat robi ze swoim ciałem. "Człowiek rozumny" pragnie bowiem wyglądać atrakcyjnie. Cena tego szaleństwa nie gra żadnej roli. Ciało jest naszą wizytówką.
Podobno mężczyźnie wystarczy ułamek sekundy alby stwierdzić czy kobieta jest ładna, brzydka czy wyjątkowa.
Czym jednak jest to piękno? Z badań wynika, że kobieta powinna być wysoka ale drobna, chuda ale zaokrąglona. Być blond brunetką z czarnymi oczami o niebieskich tęczówkach. Mieć krótkie włosy sięgające jej do pasa. Chodzić w szpilkach ale płaskich. Mieć biust w rozmiarze B ale nie mniejszy niż podwójne D.
Nosić pierścienie wydłużające szyję i ich nie nosić. Trochę to zagmatwane ale w kwestii kanonów urody nic proste nie jest.

Odwiedziłam wioskę Hauay Pu Kaeng, która leży w prowincji Mae Hong Son w północnej Tajlandii. Jest to najbardziej górzysty teren wśród tego nizinnego, pokrytego polami ryżowymi kraju. Trzeba się trochę wspiąć ale to miejsce okazuje się być wspaniałą nagrodą za trudy, jakie trzeba pokonać by dotrzeć do tego miasta.

Tradycja czy turystyczna atrakcja?
Kwestia sprzeczna już nawet dla samych mieszkańców. Większość z nich żyje ze zdjęć z turystami, rzeczy które od nich kupią ale cena za taki biznes jest dość wysoka.

Pierwsze obręcze zakłada się dziewczynce w wieku pięciu lat. Ważą one od 8 nawet do 22 kilogramów! Nikt nie wie skąd wziął się ten zwyczaj. Jest wiele legend i hipotez na ten temat. Najprawdopodobniej miały one chronić kobiety przed śmiercią. Przy wiosce często krążyły tygrysy. Dla dzikich kotów charakterystyczne jest to, ze rzucają się wprost do gardła, gruge metalowe obręcze miały chronić szyje właścicielek.

Kobiety o długich szyjach należą do plemienia Karenów-Padaung. Co kilka lat dokłada się następne obręcze. Szyja się nie wydłuża. Polega to na tym, że pod wpływem ciężaru metalowych kół zapadają się barki. Zdaniem posiadaczek można przyzwyczaić się do bólu, życia i najprostrzych czynności. Głowa jest całkowicie unieruchomiona przez co aby coś zobaczyć kobieta musi podnieść to na wysokość swojego wzroku. Nie wspomnę tu o pracy w polu czy nocy poślubnej...
Jedynym momentem kiedy je zdejmują jest pora mycia. Raz na jakiś czas obręcze są czyszczone. W końcu tylko te lśniace i ściśle do siebie przylegające uchodzą za piękne.



Podobno mężczyźnie wystarczy ułamek sekundy alby stwierdzić czy kobieta jest ładna, brzydka czy wyjątkowa.
Czym jednak jest to piękno? Z badań wynika, że kobieta powinna być wysoka ale drobna, chuda ale zaokrąglona. Być blond brunetką z czarnymi oczami o niebieskich tęczówkach. Mieć krótkie włosy sięgające jej do pasa. Chodzić w szpilkach ale płaskich. Mieć biust w rozmiarze B ale nie mniejszy niż podwójne D.
Nosić pierścienie wydłużające szyję i ich nie nosić. Trochę to zagmatwane ale w kwestii kanonów urody nic proste nie jest.

Odwiedziłam wioskę Hauay Pu Kaeng, która leży w prowincji Mae Hong Son w północnej Tajlandii. Jest to najbardziej górzysty teren wśród tego nizinnego, pokrytego polami ryżowymi kraju. Trzeba się trochę wspiąć ale to miejsce okazuje się być wspaniałą nagrodą za trudy, jakie trzeba pokonać by dotrzeć do tego miasta.

Tradycja czy turystyczna atrakcja?
Kwestia sprzeczna już nawet dla samych mieszkańców. Większość z nich żyje ze zdjęć z turystami, rzeczy które od nich kupią ale cena za taki biznes jest dość wysoka.

Pierwsze obręcze zakłada się dziewczynce w wieku pięciu lat. Ważą one od 8 nawet do 22 kilogramów! Nikt nie wie skąd wziął się ten zwyczaj. Jest wiele legend i hipotez na ten temat. Najprawdopodobniej miały one chronić kobiety przed śmiercią. Przy wiosce często krążyły tygrysy. Dla dzikich kotów charakterystyczne jest to, ze rzucają się wprost do gardła, gruge metalowe obręcze miały chronić szyje właścicielek.

Kobiety o długich szyjach należą do plemienia Karenów-Padaung. Co kilka lat dokłada się następne obręcze. Szyja się nie wydłuża. Polega to na tym, że pod wpływem ciężaru metalowych kół zapadają się barki. Zdaniem posiadaczek można przyzwyczaić się do bólu, życia i najprostrzych czynności. Głowa jest całkowicie unieruchomiona przez co aby coś zobaczyć kobieta musi podnieść to na wysokość swojego wzroku. Nie wspomnę tu o pracy w polu czy nocy poślubnej...
Jedynym momentem kiedy je zdejmują jest pora mycia. Raz na jakiś czas obręcze są czyszczone. W końcu tylko te lśniace i ściśle do siebie przylegające uchodzą za piękne.



Chcesz być piękna? To cierp.